Wielu indywidualistów – jeden cel


Współpracę warto porównywać do drużyny w grach zespołowych. Taki team building charakteryzuje cechy niezbędne do osiągnięcia każdego celu w większym zbiorowisku ludzi. To po pierwsze – cel. Tutaj wygrana, w pracy może to być skończony projekt, bądź satysfakcja klienta. Po drugie – współpraca. Cała drużyna, każdy zawodnik z osobna, a jednocześnie wszyscy razem współpracują i osiągają cel, który wcześniej sobie wymierzyli. Po trzecie – zgranie. Bez tego ani rusz. Znając nie tylko zalety, ale wady członków swojej drużyny możemy skutecznie pokonywać przeciwności. Tutaj też istotna jest wyrozumiałość i umiejętność pójścia na kompromis.

Jak to przełożyć na grunt zawodowy? Na pewno nie można oczekiwać, że cel osiągnie się od razu i bez nakładu pracy. Wymaga czasu, aby zasianie ziarenko współpracy obrodziło w coś wartego zaangażowania. Pierwszym ważnym elementem na początku działalności każdego zespołu to ustalenie reguł współpracy – to zasady, regulujące każde spotkania, wymianę zdań oraz kontaktu wewnątrz grupy.

Kolejny krok to ustalenie misji grupy. Czasami wydaje się nam to niepotrzebnym frazesem, a misja brzmi sztucznie i wręcz nierealnie. Jednak ustalenie pewnego obrazu celów jest bardzo istotne. Nie chodzi tutaj o stworzenie śpiewnego zdania, wypisywanego w każdym materiale informacyjnym o firmie. Chodzi tu o odpowiedź na kilka pytań – jaki jest cel funkcjonowania zespołu, dlaczego jego skład jest taki, a nie inny, jaką wartość dodaną może wnieść w firmę, jakie są nasze preferowane osiągnięcia? Po uzyskaniu odpowiedzi, na ich podstawie wyznaczamy cele i zdania zespołu, które powinny być jasno wyartykułowane i zrozumiane przez wszystkich członków. Ważne jest także określenie ram czasowych do realizacji zadań, aby jak najbardziej je przybliżyć i urealnić. Następnie najistotniejsze – przystępujemy do pracy, wciąż prowadząc pracowników. Lider może stosować dodatkowe metody np. motywację, indywidualne plany i cele, a przede wszystkim różnorodne formy komunikacji.